poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Pijany jak diabli ~roz 1

JUSTIN'S POV


Pieprzyć moje życie. Nie obchodzi mnie nic, mam kurwa 19 lat i chcę być szczęsliwy. Chcę się bawić! To nie jest to, co nastolatek powinnien robić!


Zbiegłem z drugiego piętra na dół hotelu w którym mieszkałem, wybiegłem na zewnątrz i rzuciłem się na przednie siedzenie mojego Frisker'a, nie dopuszczając aby ktoś rozpoznał moje auto, ponieważ dziś nie chciałem być „Justinem Bieberem”, chciałem być tylko Justinem.


Śmiałem się z tego jak Scooter prowadzi swój hotel, zamiast imprezować, on musi pracować, drze się na mnie, że ja tylko imprezuję. Szanuje go i wiem, że ma rację, ale teraz muszę być sam. W klubie z drinkiem.


Zatrzymałem się przy najbliższym barze, wyglądał na zaniedbany klub, przepełniony nastolatkami, którzy boją się iść do klubu z wyższych sfer, bo ich tam złapią. Wyskoczyłem z mojego auta upewniając się czy bar nie jest zamknięty, ostatnią rzeczą jaka jest mi teraz potrzebna to Scooter gadający o jakiś bzurach.


Wszedłem do środka i westchnęłem z ulgą, lokal wyglądał bardzo dobrze. Niebieskie światła odbijały się od każdej możliwej rzeczy dając im tajemniczą poświatę. Postanowiłęm przecisnąć się do baru, co nie było dobrym pomysłem w sród tych wszystkich ludzi popychających się i ocierających o siebie na parkiecie. Ciężko było, ale dałem radę. Gdy już docierałem w stronę baru zauważyłem spojrzenie starszej kobiety, która zakłada z góry, że nie masz piepszonych 18 lat, patrzyła z dezaprobatą na młodych imprezowiczów. Przeszłem obok jakiejś pary, było widać, że mnie obgadują, zapewne dlatego, że jestem tu sam, SAM! Uśmiechnęłem się, myśląc, że to jest normalne.


Gdy wreczcie osiągnęłem suksces i dostałem się tam, trzymając mocno moje okulary, aby nikt ich nie zepsuł, zbadałem wzrokiem każdego, szczególnie piękne panie. Szukałem jakiejś, która by z chęcią całowała moje usta i dobrze by było, gdyby miała krótką sukienkę na sobie. Znalazłem. Czułem się dobrze jako singiel, przynajmniej na razie, dopóki nie zdecyduje się na nowy poważny związek, ale teraz jest tylko ja i ona...... bez względu na jej nazwisko.


-Przepraszam panienko.- obróciła się, jej bez skazitelna skóra i zdumiewająca figura podeszla do mnie.
-W czym mogę pomóc?
-Może coś mocnego.- Odpowiedziałem z uśmiechem, nie wiem dlaczego chciałem zaimponować tej dziewczynie, po chwili przyniosła mi wysoką szklankę, w której znajdował się rum z małą ilością coli. Mimo wszystko mój rzołądek mówił mi nie i głowa protestowała wiedząc jak się będę czuł jutro rano, ale i tak wypiłem do ostatniej kropli.


-Cholera kochanie. Możesz dostać jeszcze jednego? Ale w domu.- powiedziała.
Zaśmiałem się głupawo.-Dzieki shawty.
-Jeden drink później.
-Chodź kochanie, idziemy do domu.- Jęknęłem z zadowolenia, że idę właśnie z piękną dziewczyną w czarnej, krótkiej sukience. Nie pamiętałem jej imienia ari-air, coś takiego, ale wiedziałem, że będę potrzebował jej ciała, naprzeciwko mojego.
-Ja nie mogę wyjść z pracy wcześniej niż za godzinę.- zaczęła się śmaić.
-Poczekam na ciebie- nie wróciłbym do domu bez niej, musiałem ją mieć- Ale teraz daj mi jeszcze jednego drinnka- powiedziałem przesuwając szkło po drewnianym stole.
To było to i nie miałem pojęcia, co do cholery się dzieje, ale to było cholernie dobre. Miałem sexy dziewczyne, z którą wrócę do domu i miałem świadomość, że byłem pijany jak cholera. Nawet nie wyobrażałem sobie co Scooter powie, kiedy zacznie walić do moich drzwi i zobaczy mnie w takim stanie z dziewczyną w łóżku.


Dziewczyna, której imienia zapomniałem skończyła pracę i udaliśmy się do moje auta.
-Nie mogę uwierzyć, że jestem w takim samochodzie jak Justin Bieber- powiedziała kładąc dłoń na wewnętrznej stronie mojego uda, niebezpiecznie blisko mojego krocza.


Śmiałem się z jej żartów, prawiłem komplementy, wszystko, żeby ugrać więcej. W końcu dotarliśmy do hotelu i wiedziałem, że nie mogę już dłużej czekać, bo moje spodnie były na granicy wytrzymałości. Jeszcze chwila i pękną w kroczu.


Poszedłem za nią w stronę pokoju, jej obcasy stukały o podłogę holu, zameldowaliśmy się i uprzedziliśmy personel, że chcemy mieć spokój. Weszliśmy do pokoju i od razu zamknąłem drzwi. Chcwyciłem ją mocno i rzuciłem na łóźko.




Długo nie czekaliśmy, nasze ubrania zostały porozrzucane po całym pokoju, a ona krzyczała moje imię z przyjemności.


Opadłem obok niej wyczerpany i spocony, mój pulsujący penis nie był w stanie zasnąć, gdy trzymałem dziewczynę, której imienia dalej nie pamiętam.

_______________________________________________________________________________

No więc jest pierwszy, męczyłam się z nim dość długo. Dałam radę. Wiem, że jest słabo napisany, ale już nie miałam siły, zrozumcie to.

Kometujcie, obserwujcie, udostępniajcie.
Do następnego
LOVE                                                                                                               ~Martyna              
twitter   ask

środa, 24 lipca 2013

Prolog

Justin miał ciężkie życie.
Każdej nocy nie mogąc pieprzyć dziewczyny, kiedy tylko chce, ani nawet wypić cholernego drinka z przyjacielem.

Kiedy jest już w jej domu mówi- Przygotuj śniadanie- znajduje pierwszą lepszą rzecz nadającą się do handlowania i ulatnia się. Znowu flirtuje z nową dziewczyną, nie myśląc o tym czy ma chłopaka, czy będzie z nią na dłużej, nie ma nawet takiej opcji. To dla niego zabawa, nic więcej.

Ale Justin?

On nie jest tak jak wszyscy, jest jedyny, to Justin ustala to co się będzie działo. To całe show jest po to, aby dziewczyna się w nim zakochała.

Jego wielbicielki są szalone, jego cała ekipa też. Ale oni są całkowicie szaleni. Oprócz jednej dziewczyny z ich paczki, wcześniej też była taka, ale coś się stało w jej życiu. I jest światełko w tunelu na złamane serce.

_____________________________________

Przepraszam za wszystkie błędy i było to pisane na szybko na telefonie więc mi wybaczcie. Dziś jest deszczowo więc postaram się dodać pierwszy rozdział. Pisze na telefonie więc bez hejtów pls <3

http://ask.fm/blackkladyy
Http://twitter.com/martynka1313

poniedziałek, 15 lipca 2013

TAK

Dostałam pozwolenie na pisanie bloga, więc już niedługo pojawi się pierwszy rozdział. Postaram się go przetłumaczyć jak najszybciej, ale są wakacje więc......
Ale w ciągu tygodnia na pewno się pojawi.

wtorek, 9 lipca 2013

Bohaterowie

arianna blair

justin bieber

scooter braun alfredo flores




pattie mallet




selena gomez

vannesa strauss



Bohaterowie będą dodawani w trakcie pisania.


Zaczynamy!


UWAGA  

Zaczynam prowadzic tego bloga.
To jest tylko TLUMACZENIE.
Ja nie pisze tego opowidania.


Podany jest link do orginalu.
TT autorki @Biebuhcouture